17 stycznia mieliśmy okazję wysłuchać interesującego świadectwa Filemona Shadeda, który opowiadał o swoich przeżyciach z pobytu w Syrii. Ten położony na bliskim wschodzie kraj niezbyt gościnnie traktuje chrześcijan - pan Filemon podczas swojego półrocznego pobytu musiał dwukrotnie ewakuować się z Syrii do Libanu. Na szczęście powracał bez szwanku i dalej głosił Ewangelię tak jak Jego ojciec, dziadek i pradziadek.
[Zobacz zdjęcia]
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz